Ken i Barbi
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (96)
W ciuchy za trzy moje wypłaty poubierani
odje***i jak zostawił na parkingu nowe audi
Ma już 3 tygodnie mówi, że jest stare
No i trochę dużo pali
W poniedziałek kupi sobie porshe białe
tuningowane tak, że będzie rwało asfalt
zobaczycie Kena w zajebistym cacku w centrum miasta
Jak kręci blachary nie oprze się mu żadna laska
Jazda w kółko krzyczeć będzie chłop z manieczek
Nagrany na kompakt obowiązkowo musi lecieć
W aucie gdzie sie wozi ziom co mu tata wybudował 3 piętrowy dom
wyszukany, niedostępny jakby jakiś schron
Są na imprezie Ken i Barbi
Barbi co stawia jak wiagra Ken za ojca hajs się bawi
Oszukani myślą, że są elitą
On jest zwykłym dupkiem ona pospolitą dzi**ą
ref:
Chłopcy wysmarowani samoopalaczem
wanelowa subkultura pod piep*****m krawatem
nastoletnie ku**y wytapetowane wycyckane
wracające na czworaka z dyskoteki nad ranem
Plastikowa rura maska woysku nie pyskuj
masz tu stówę idź w pizdu Barbi
Jasteś zajebista laska ale troche często ustami mlaskasz
Siedzisz chłopakom w oku tak jak w palcu drzazga
Racja (mała) to co mówią na dzielnicy, że masz ładną buźkę
i podszycie spódnicy cycki silikonowe ugniecione
tak, że już opadły na podłogę
musisz nosic specjalne staniki usztywniane
to na głowie naturalny blond
utleniony głąb poskręcane loki
poruszasz się tak pięknie
tylko za szeroko stawiasz kroki
co ty jakbyś prostowała beczki
taki motyw wkręcasz na obroty
nie rozmawiasz z normalnymi kolesiami
całe życie z bogatymi frajerami na tylnym siedzeniu
wożąc dupsko sportowymi samochodami
szczyt ambicji ty i twoje poj****e podobizny głupie pi***y
refren:
Chłopcy wysmarowani samoopalaczem
bananowa subkultura pod pieprzonym krawatem
nastoletnie k***y wytapetowane wycyckane
wracające na czworaka z dyskoteki nad ranem
W ciuchy za trzy moje wypłaty poubierani
odje***i jak zostawił na parkingu nowe audi
Ma już 3 tygodnie mówi, że jest stare
No i trochę dużo pali
W poniedziałek kupi sobie porshe białe
tuningowane tak, że będzie rwało asfalt
zobaczycie Kena w zajebistym cacku w centrum miasta
Jak kręci blachary nie oprze się mu żadna laska
Jazda w kółko krzyczeć będzie chłop z manieczek
Nagrany na kompakt obowiązkowo musi lecieć
W aucie gdzie sie wozi ziom co mu tata wybudował 3 piętrowy dom
wyszukany, niedostępny jakby jakiś schron
Są na imprezie Ken i Barbi
Barbi co stawia jak wiagra Ken za ojca hajs się bawi
Oszukani myślą, że są elitą
On jest zwykłym dupkiem ona pospolitą dzi**ą
ref:
Chłopcy wysmarowani samoopalaczem
wanelowa subkultura pod piep*****m krawatem
nastoletnie ku**y wytapetowane wycyckane
wracające na czworaka z dyskoteki nad ranem
Plastikowa rura maska woysku nie pyskuj
masz tu stówę idź w pizdu Barbi
Jasteś zajebista laska ale troche często ustami mlaskasz
Siedzisz chłopakom w oku tak jak w palcu drzazga
Racja (mała) to co mówią na dzielnicy, że masz ładną buźkę
i podszycie spódnicy cycki silikonowe ugniecione
tak, że już opadły na podłogę
musisz nosic specjalne staniki usztywniane
to na głowie naturalny blond
utleniony głąb poskręcane loki
poruszasz się tak pięknie
tylko za szeroko stawiasz kroki
co ty jakbyś prostowała beczki
taki motyw wkręcasz na obroty
nie rozmawiasz z normalnymi kolesiami
całe życie z bogatymi frajerami na tylnym siedzeniu
wożąc dupsko sportowymi samochodami
szczyt ambicji ty i twoje poj****e podobizny głupie pi***y
refren:
Chłopcy wysmarowani samoopalaczem
bananowa subkultura pod pieprzonym krawatem
nastoletnie k***y wytapetowane wycyckane
wracające na czworaka z dyskoteki nad ranem
zajebiste... :):);p
W ciuchy za trzy moje wypłaty poubierani, odjebani
Ken zostawił na parkingu nowe Audi
Ma już trzy tygodnie, mówisz, że jest stare
No i troche dużo pali,
W poniedziałek kupi sobie Porshe białe,
Tuningowane tak, że będzie rwał asfalt
Zobaczycie Kena w zajebistym cacku w centrum miasta
Jak kręci blachary, nie oprze się mu żadna laska
"Jazda!" w kółko będzie krzyczeć chłop z manieczek?
Nagrany na kompakt obowiązkowo musi lecieć
W aucie gdzie się wozi ziom, co mu tata wybudował
trzypiętrowy dom
Wyszukany, niedostępny jakby jakiś schron
Są na imprezie Ken i Barbie
Barbie co stawia jak Viagra,
Ken za ojca hajs się bawi.
Oszukani myślą, że są elitą
On jest zwykłym dupkiem, ona pospolita dziwką
Chłopcy wysmarowani samoopalaczem,
Bananowa subkultura pod pieprzonym krawatem
Nastoletnie kurwy wytapetowane, wycackane
Wracające na czworaka z dyskoteki nad ranem
Plastikowa rura, mascara w pysku, nie pyskuj
Masz tu stówę idz w pizdu Barbie
Jesteś zajebista laska, ale trochę za często ustami mlaskasz
Siedzisz chłopakom w oku
Tak jak w palcu drzazga. Racja mała
To co mówią na dzielnicy, że masz ładną
Buźkę i podszycie spódnicy
Cycki silikonowe ugniecione tak, że już opadły na podłogę
Musisz nosić specjalne staniki usztywnione
To na głowie naturalny blond, utleniony głąb
Poskręcane loki.
Poruszasz się tak pięknie tylko za szeroko Stawiasz kroki. Co ty? Jakbys
prostowała beczki Taki motyw wkręcasz na obroty
Nie rozmawiasz z normalnymi kolesiami
Całe życie z bogatymi frajerami
Na tylnym siedzeniu wożąc dupsko sportowymi samochodami
Szczyt ambicji, ty i twoje pojebane podobizny
Głupie pizdy
Chłopcy wysmarowani samoopalaczem,
Bananowa subkultura pod pieprzonym krawatem
Nastoletnie kurwy wytapetowane, wycackane
Wracające na czworaka z dyskoteki nad ranem Jak Ken i Barbie na imprezę wypadli
W ciuchy za trzy moje wypłaty poubierani, odjebani
Ken zostawił na parkingu nowe Audi
Ma już trzy tygodnie, mówisz, że jest stare
No i troche dużo pali,
W poniedziałek kupi sobie Porshe białe,
Tuningowane tak, że będzie rwał asfalt
Zobaczycie Kena w zajebistym cacku w centrum miasta
Jak kręci blachary, nie oprze się mu żadna laska
"Jazda!" w kółko będzie krzyczeć chłop z manieczek?
Nagrany na kompakt obowiązkowo musi lecieć
W aucie gdzie się wozi ziom, co mu tata wybudował
trzypiętrowy dom
Wyszukany, niedostępny jakby jakiś schron
Są na imprezie Ken i Barbie
Barbie co stawia jak Viagra,
Ken za ojca hajs się bawi.
Oszukani myślą, że są elitą
On jest zwykłym dupkiem, ona pospolita dziwką
Chłopcy wysmarowani samoopalaczem,
Bananowa subkultura pod pieprzonym krawatem
Nastoletnie kurwy wytapetowane, wycackane
Wracające na czworaka z dyskoteki nad ranem
Plastikowa rura, mascara w pysku, nie pyskuj
Masz tu stówę idz w pizdu Barbie
Jesteś zajebista laska, ale trochę za często ustami mlaskasz
Siedzisz chłopakom w oku
Tak jak w palcu drzazga. Racja mała
To co mówią na dzielnicy, że masz ładną
Buźkę i podszycie spódnicy
Cycki silikonowe ugniecione tak, że już opadły na podłogę
Musisz nosić specjalne staniki usztywnione
To na głowie naturalny blond, utleniony głąb
Poskręcane loki.
Poruszasz się tak pięknie tylko za szeroko Stawiasz kroki. Co ty? Jakbys
prostowała beczki Taki motyw wkręcasz na obroty
Nie rozmawiasz z normalnymi kolesiami
Całe życie z bogatymi frajerami
Na tylnym siedzeniu wożąc dupsko sportowymi samochodami
Szczyt ambicji, ty i twoje pojebane podobizny
Głupie pizdy
Chłopcy wysmarowani samoopalaczem,
Bananowa subkultura pod pieprzonym krawatem
Nastoletnie kurwy wytapetowane, wycackane
Wracające na czworaka z dyskoteki nad ranem
W ciuchy za trzy moje wypłaty poubierani, odjebani
Ken zostawił na parkingu nowe Audi
Ma już trzy tygodnie, mówisz, że jest stare
No i troche dużo pali,
W poniedziałek kupi sobie Porshe białe,
Tuningowane tak, że będzie rwał asfalt
Zobaczycie Kena w zajebistym cacku w centrum miasta
Jak kręci blachary, nie oprze się mu żadna laska
"Jazda!" w kółko będzie krzyczeć chłop z manieczek?
Nagrany na kompakt obowiązkowo musi lecieć
W aucie gdzie się wozi ziom, co mu tata wybudował
trzypiętrowy dom
Wyszukany, niedostępny jakby jakiś schron
Są na imprezie Ken i Barbie
Barbie co stawia jak Viagra,
Ken za ojca hajs się bawi.
Oszukani myślą, że są elitą
On jest zwykłym dupkiem, ona pospolita dziwką
Chłopcy wysmarowani samoopalaczem,
Bananowa subkultura pod pieprzonym krawatem
Nastoletnie kurwy wytapetowane, wycackane
Wracające na czworaka z dyskoteki nad ranem
Plastikowa rura, mascara w pysku, nie pyskuj
Masz tu stówę idz w pizdu Barbie
Jesteś zajebista laska, ale trochę za często ustami mlaskasz
Siedzisz chłopakom w oku
Tak jak w palcu drzazga. Racja mała
To co mówią na dzielnicy, że masz ładną
Buźkę i podszycie spódnicy
Cycki silikonowe ugniecione tak, że już opadły na podłogę
Musisz nosić specjalne staniki usztywnione
To na głowie naturalny blond, utleniony głąb
Poskręcane loki.
Poruszasz się tak pięknie tylko za szeroko Stawiasz kroki. Co ty? Jakbys
prostowała beczki Taki motyw wkręcasz na obroty
Nie rozmawiasz z normalnymi kolesiami
Całe życie z bogatymi frajerami
Na tylnym siedzeniu wożąc dupsko sportowymi samochodami
Szczyt ambicji, ty i twoje pojebane podobizny
Głupie pizdy
Chłopcy wysmarowani samoopalaczem,
Bananowa subkultura pod pieprzonym krawatem
Nastoletnie kurwy wytapetowane, wycackane
Wracające na czworaka z dyskoteki nad ranem Jak Ken i Barbie na imprezę wypadli
W ciuchy za trzy moje wypłaty poubierani, odjebani
Ken zostawił na parkingu nowe Audi
Ma już trzy tygodnie, mówisz, że jest stare
No i troche dużo pali,
W poniedziałek kupi sobie Porshe białe,
Tuningowane tak, że będzie rwał asfalt
Zobaczycie Kena w zajebistym cacku w centrum miasta
Jak kręci blachary, nie oprze się mu żadna laska
"Jazda!" w kółko będzie krzyczeć chłop z manieczek?
Nagrany na kompakt obowiązkowo musi lecieć
W aucie gdzie się wozi ziom, co mu tata wybudował
trzypiętrowy dom
Wyszukany, niedostępny jakby jakiś schron
Są na imprezie Ken i Barbie
Barbie co stawia jak Viagra,
Ken za ojca hajs się bawi.
Oszukani myślą, że są elitą
On jest zwykłym dupkiem, ona pospolita dziwką
Chłopcy wysmarowani samoopalaczem,
Bananowa subkultura pod pieprzonym krawatem
Nastoletnie kurwy wytapetowane, wycackane
Wracające na czworaka z dyskoteki nad ranem
Plastikowa rura, mascara w pysku, nie pyskuj
Masz tu stówę idz w pizdu Barbie
Jesteś zajebista laska, ale trochę za często ustami mlaskasz
Siedzisz chłopakom w oku
Tak jak w palcu drzazga. Racja mała
To co mówią na dzielnicy, że masz ładną
Buźkę i podszycie spódnicy
Cycki silikonowe ugniecione tak, że już opadły na podłogę
Musisz nosić specjalne staniki usztywnione
To na głowie naturalny blond, utleniony głąb
Poskręcane loki.
Poruszasz się tak pięknie tylko za szeroko Stawiasz kroki. Co ty? Jakbys
prostowała beczki Taki motyw wkręcasz na obroty
Nie rozmawiasz z normalnymi kolesiami
Całe życie z bogatymi frajerami
Na tylnym siedzeniu wożąc dupsko sportowymi samochodami
Szczyt ambicji, ty i twoje pojebane podobizny
Głupie pizdy
Chłopcy wysmarowani samoopalaczem,
Bananowa subkultura pod pieprzonym krawatem
Nastoletnie kurwy wytapetowane, wycackane
Wracające na czworaka z dyskoteki nad ranem